Muzeum Miejskie w Wadowicach, ul. Kościelna 4

Back to all Post

Wadowicki Cmentarz Żydowski

Listopadowe teksty poświęcone wadowickim tematom zadusznym uzupełniamy krótką opowieścią o cmentarzu żydowskim. Choć w judaizmie nie obchodzi się powszechnego święta zmarłych, to jednak wspomina się bliskich w rocznicę ich śmierci. Wadowicki cmentarz jest wyjątkowym świadectwem historii tutejszej wspólnoty wyznania mojżeszowego. Jednocześnie jest to jedyna po niej pozostałość.
Wyrazem pamięci jest zapalanie świecy lub lampy oraz uczestnictwo w nabożeństwie w synagodze. Tradycja zaleca w tym dniu post i studiowanie Miszny, jednego z podstawowych tekstów rabinicznych. Za zmarłych Żydzi odmawiają Kadisz Jatom tzw. kadisz sierocy, przyjęło się od XV stulecia, że odmawiany jest on przez syna zmarłej osoby – matkę czy ojca – codziennie, przez jedenaście miesięcy po jej śmierci, a także w każdą rocznicę jej śmierci. Podczas odwiedzin grobu na macewie kładzie się kamień, symbolizujący wieczność duszy. Nie przynosi się  na groby kwiatów ani zniczy, choć w wyniku przenikania się kultur, katolickie symbole pamięci można współcześnie odnaleźć nawet na żydowskich grobach. Cmentarz według judaizmu jest miejscem rytualnie nieczystym, dlatego przy wejściu na kirkut umieszczane są krany lub studnie dla oczyszczenia. Pochowane szczątki oczekują na przyjście Mesjasza a grobów nie wolno przenosić czy likwidować. Ekshumację dopuszcza się tylko w wyjątkowych przypadkach. Z szacunku dla zmarłych na cmentarzach nie wolno jeść, pić, przynosić Tory, wypasać zwierząt, a także zbierać roślin ziół czy kwiatów. Urządzenie wadowickiego cmentarza żydowskiego trwało kilkanaście lat. Najpierw w 1882 r. Izraelicka Gmina Wyznaniowa zakupiła dwie parcele położone przy granicy Tomic, w kolejnych latach dokupiła następne, aby ostatecznie obszar cmentarza powiększyć do 6807 m². Na początku wyrównano teren, później wybudowano Beit Tahara-Dom Oczyszczenia połączony z mieszkaniem dla dozorcy, a w trzeciej kolejności otoczono murem cały obszar. Na cmentarz wchodzi się przez bramę, nad którą istnieje napis w języku hebrajskim ”Beit ha -olam” czyli „Wieczny dom”. Zgodnie z nakazami Talmudu pochówek następuje szybko. Po rytualnym obmyciu ciało zmarłego owijane jest w lniane płótno zwane całunem, dodatkowo ciało mężczyzny chowane jest w tałesie. Wszystkie te czynności wykonywane są w budynku  „Beit Tahara”. Tradycyjnie organizacją pochówku zajmowało się gminne bractwo pogrzebowe zwane „Chewra Kadisza”. Do dzisiaj w Muzeum Miejskim w Wadowicach przechowywana jest skarbonka wadowickiego bractwa, pochodząca z poł. XIX w. z napisem hebrajskim „Jałmużna chroni od śmierci”.
Cmentarz ma kształt czworoboku i zgodnie ze zwyczajem mogiły położone są wzdłuż osi wschód – zachód i sytuowane są gęsto w rzędach. Zmarli spoczywają zwróceni nogami na wschód, czyli umownie spoglądają w kierunku Jerozolimy, od której ma się zacząć zmartwychwstanie. Nie grzebano samobójców w sąsiedztwie ludzi pobożnych i cnotliwych. Tradycyjnie zmarłych chowano w sposób chronologiczny. Ich zamożność i pozycja społeczna nie miała wpływu na miejsce pochówku, ale od XIX wieku zasada równości wobec śmierci nie była ściśle przestrzegana. Pojawiła się bowiem możliwość wcześniejszego wykupienia miejsca w wybranej  części cmentarza najczęściej obok grobów wcześniej zmarłych członków rodziny.

Na podstawie publikacji Katarzyny Iwańskiej pt.: „Dzieje i Kultura Żydów w Wadowicach w latach 1864-1945”

Publikowane w galerii fotografie wykonane zostały przez Sławomira Jaworskiego.

(J.P-B)k

Wadowickie Centrum Kultury © 2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Polityka prywatności

Wadowickie Środowisko Artystyczne 2020

Dziękujemy za przesłane zgłoszenie.

Po jego sprawdzeniu skontaktujemy się z Państwem

Skip to content