Powrót do aktualności

W poszukiwaniu odcieni przeszłości

Cykl „W poszukiwaniu odcieni przeszłości” rozpoczynamy pokolorowanym przez Krzysztofa Sarapatę zdjęciem wadowickiej synagogi z końca XIX wieku (ok. 1895 rok). Inspiracją dla doboru koloru fasady było zdjęcie modelu świątyni przed jej modernizacją. Model został wykonany przez mieszkających w Izraelu wadowickich Żydów, a fotografię otrzymaliśmy od dr Cecylii Berkowitz, przewodniczącej tamtejszego Związku Imigrantów. Oczywiście pamiętać należy, że zastosowanych na zdjęciu barw nie można traktować w kategoriach ostatecznych – są to przecież tylko „poszukiwania odcieni przeszłości”…

Przyjrzyjmy się historii i architekturze przedstawionej na fotografii synagogi.

Dzieje wadowickiej tempel są odzwierciedleniem charakterystycznej dla terenu dawnego pogranicza Śląska i Małopolski sytuacji społeczności żydowskiej. Obowiązujący aż do lat 60. XIX wieku zakaz osiedlania się Izraelitów w Wadowicach sprawił, że ludność żydowska, która przybyła do miasta po zniesieniu ograniczeń, była w zdecydowanej większości niemiecka. Nowi osadnicy, pochodzący głównie ze Śląska – z Bielska, Cieszyna czy Skoczowa, reprezentowali silnie zgermanizowane środowiska postępowe. Członkowie nowo założonej gminy modlili się początkowo w drewnianym Domu Zgromadzeń. W latach 1885-1889 wzniesiono w jego miejsce przy dzisiejszej ulicy Gimnazjalnej okazałą świątynię autorstwa bielskiego architekta z wadowickim rodowodem, Karla Korna. Inżynier oparł koncepcję budowli na XIX-wiecznych postępowych synagogach niemieckich. Było to oczywiste odniesienie do specyfiki wadowickiej wspólnoty. Pod koniec wieku XIX w mieście zaczęli osiedlać się jednak Izraelici z sąsiednich wsi oraz galicyjskich miast, takich jak Chrzanów, Oświęcim czy Zator, mówiący po polsku i w jidisz, z silnie zakorzenionym chasydyzmem. W miarę zwiększania się wśród wadowickich Żydów odsetka tych ortodoksów, dla zaspokojenia ich religijnych potrzeb, wzniesiono pod koniec XIX wieku, tuż obok synagogi dom modlitwy Beit Hamidrasz. I tak dotychczasowej liturgii według porządku aszkenazyjskiego, odprawianej w postępowej synagodze, zaczęła towarzyszyć liturgia wedle porządku sefardyjskiego i nauka Talmudu w Beit Hamidrasz. Z biegiem lat nastąpiły też zmiany w architekturze tempel, bardziej przyswajalne dla ortodoksyjnych Żydów. Usunięta została m.in. charakterystyczna iglica wieńcząca kopułę, a wcześnie zrezygnowano z galerii przeznaczonej na chór i organy. Usunięcie metalowej iglicy miało miejsce najpewniej w latach 20. XX wieku – analizując fotografie przedstawiające budowlę jeszcze w 1917 roku widać ten element, ale w roku 1926 już nie.

W październiku 1939 r. Niemcy (najprawdopodobniej z formacji Einsatzkommando) podpalili synagogę, której wypalone mury stały przy ulicy Gimnazjalnej do lata 1940 r. Wówczas władze okupacyjne sprowadziły do miasta górników strzałowych z Brzeszcz, którzy zostali zmuszeni do wyburzenia resztek świątyni. Dzisiaj w miejscu gdzie stała tempel znajduje się budynek przedszkola, a stojącą tam przed laty świątynię upamiętnia odsłonięta w maju 1989 roku dwujęzyczna (polsko-hebrajska) tablica, ufundowana przez pochodzących z Wadowic Żydów.

W architekturze prezentowanej na zdjęciu synagogi można rozpoznać wzory austriackich i niemieckich koncepcji budowlanych – połączenie stylu neoromańskiego z mauretańską dekoracją. Bez wątpienia nawiązywała ona do berlińskiej tempel zaprojektowanej przez Eduarda Knoblaucha  oraz Augusta Stülera (1861 rok). Architekci zwieńczyli tamtejszą świątynię szklano-żelazną kopułą co znalazło odzwierciedlenie m.in. w architekturze synagog w Wadowicach i Białej.

Trójnawową halę synagogi wadowickiej, z orientowaną na wschód absydą, uzupełniał od zachodu poprzeczny, kryty przedsionek. Wyodrębniony z elewacji ryzalit środkowy zwieńczony był charakterystyczną kopułą na niskiej podbudowie (tzw. tamburze), którą wysmuklała metalowa iglica. Dominująca nad okolicznymi budynkami synagoga przykuwała wzrok także artyzmem fasady. Okna otoczone były zdobnymi w mauretańskie wzory archiwoltami, główny portal z kolei posiadał rozetę wypełnioną stylizowaną gwiazdą Dawida. Na szczycie fasady znajdowała się kolumienkowa galeryjka, a wieńczyły ją, dobrze widocznie na fotografii, centralnie umieszczone  Tablice Mojżeszowe i towarzyszące im z lewej i prawej strony minaretowe sterczyny.

Wejdźmy teraz do środka.

Do surowego wnętrza, które mogło pomieścić od 600 do 700 osób, światło wpadało przez umieszczone wysoko duże okna, które ozdobiono postaciami i wydarzeniami z Biblii. Wchodząc do głównej sali wzrok przykuwała hebanowa „święta skrzynia” – Aron Hakodesz, w której przechowywano pergaminowe zwoje Pięcioksięgu Mojżesza. Nad nią znajdował się cytat z Biblii. We wschodniej części świątyni znajdowała się nakryta serwetą Bima – przypominający nieco ambonę z kościołów katolickich prosty pulpit, przy którym odczytywano Torę. Na suficie świątyni rozpościerała się gwiaździsta polichromia.

Na koniec opowieści o wadowickiej synagodze przybliżyć trzeba postać jej projektanta.

Karl Korn urodził się w 1852 roku w Wadowicach w rodzinie żydowskiej. Po ukończeniu z wyróżnieniem szkoły w Opawie studiował na politechnikach w Karlsruhe i w Wiedniu oraz na wiedeńskiej Akademii Sztuk Pięknych. Po studiach przeniósł się do Brna, gdzie pracował jako asystent w Szkole Technicznej. Ostatecznie, ok. 1880 roku, Korn osiadł w Bielsku – początkowo nadal jako asystent w Szkole Technicznej, a od roku 1882 właściciel firmy budowlano-architektonicznej „Karl Korn”. Z Bielskiem związał swoje życie i tutaj zasłynął jako wybitny architekt, uznawany za jednego z twórców wielkomiejskiego charakteru miasta, które nazywano Małym Wiedniem. Tutaj także założył rodzinę. Jego żoną była Paula z domu Tugendhat, z którą miał trzech synów: Felixa, Ottona i Fritza.

Zawodowym debiutem Korna był współudział w projekcie monumentalnej tempel w Bielsku (1879-1881), utrzymanej w stylu neomauretańskim. W latach 80. XIX wieku zaprojektował kolejne synagogi postępowe w Andrychowie (1885 rok), Białej i Wadowicach (obie otwarte w 1889 roku). Wadowicka tempel była architektonicznie bardzo zbliżona do nieistniejącej dzisiaj świątyni w Białej z tym, że detale tej drugiej nadawały jej smukłości i lekkości. Ciekawostką jest fakt, że budowniczy synagog, mimo członkostwa w bielskiej Gminie Wyznaniowej, sam do świątyń raczej nie zaglądał…

Nie sposób wymienić wszystkich projektów inż. Korna. Do tych najbardziej znanych realizacji należą dworce kolejowe w Dziedzicach, Boguminie, Morawskiej Ostrawie, Gruszowie, Stauding (czeska Studénka) oraz Wagstadt (czeski Bilovec). Projektował szkoły, m.in. w Żywcu, oraz budynki użyteczności publicznej: gmachy Straży Pożarnej w Bielsku (1884 rok) i w Białej (1890 rok), bielskiej Komunalnej Kasy Oszczędności, poczty i szpitala miejskiego. Wśród obiektów przemysłowych wyliczyć należy jasienicką fabrykę mebli i rafinerię w Czechowicach. Najwięcej realizacji projektów architekta z wadowickim rodowodem znajduje się w centrum Bielska. Są to eklektyczne, neobarokowe a także wzniesione w stylu wiedeńskiej secesji kamienice przy głównej ulicy miasta, wówczas Franciszka Józefa, a dzisiaj 3 Maja, oraz podmiejskie wille, z neorenesansową willą bielskiego przedsiębiorcy Teodora Sixta. Poza Śląskiem i Morawami Korn projektował budynki m.in. w Krakowie. Według jego architektonicznych planów wybudowano tam hotel „Royal”. Obok żydowskich domów modlitwy projektował także świątynie rzymskokatolickie – w tym wzniesiony w latach 1901-1903 neogotycki kościół w Krzeszowie. Praca inż. Korna znalazła uznanie u samego cesarza Franciszka Józefa I, który nadał mu tytuł c.k. radcy budowlanego (kaiserlicher und königlicher Baurat). Cesarzowi z kolei architekt poświęcił pomnik w Aleksandrowicach.

Karl Korn należał do finansowej elity Bielska. Oprócz firmy architektoniczno-budowlanej posiadał także cegielnię, tartak i kamieniołom w Straconce u stóp Beskidu Małego. W swojej firmie miał nawet własną jednostkę straży pożarnej. W latach 1889-1904 był ponadto właścicielem bielskiego hotelu Kaiserhof, który sam zaprojektował. W mieście zapamiętano go także jako działacza na rzecz społeczności lokalnej i filantropa. W ramach pomocy dla Towarzystwa Beskidenverien  uczestniczył w budowie schroniska na Szyndzielni. Wspierał finansowo dzieci, młodzież oraz studentów, założył także Związek Wsparcia przy Uniwersytecie Wiedeńskim.

Zmarł młodo, w 1906 roku. Został pochowany na bielskim kirkucie przy ul. Cieszyńskiej.

Potomkowie Korna także byli znanymi architektami. Syn Feliks prowadził z powodzeniem założoną przez ojca firmę budowlano-architektoniczną. Wśród licznych projektów miał na koncie m.in. neoromańskie kościoły w Budzowie (1913-1914) i Zembrzycach (1911-1913). Na początku września 1939 roku Feliks wyjechał wraz z rodziną do Lwowa gdzie wszyscy zostali aresztowani i wywiezieni na Syberię a następnie do Kazachstanu. Wojny nie przeżył, ale do Polski wraz z armią wróciły jego dzieci. Syn Feliksa – na cześć dziadka noszący imię Karl, był znanym architektem w Izraelu. Zbudował m.in. zespół budynków w położonym w pobliżu miasta Chedera w kibucu Givat Chaim (Hajfa).

Dzisiaj Karl Korn ma w Bielsku-Białej swoją ulicę, pamiątkową tablicę i odnowiony grobowiec. Choć całe swoje rodzinne i zawodowe życie związał z Bielskiem warto o nim pamiętać – był przecież także Wadowiczaninem.

(MW)

Opisy do zdjęć:

  1. Fotografia synagogi w Wadowicach z ok. 1895 roku pokolorowana przez Krzysztofa Sarapatę (oryginalna fotografia w zbiorach Muzeum Miejskiego w Wadowicach).

  2. Pierwsza żydowska „bóżnica” na terenie wójtostwa „Mikołaj” (Rysunek Wincentego Bałysa z książki Józefa Putka, O zbójnickich zamkach heretyckich zborach i oświęcimskiej Jerozolimie [Kraków 1938]).

  3. Synagoga wadowicka, lata 30. XX wieku (zbiory Muzeum Miejskiego w Wadowicach).

  4. Ruiny wadowickiej synagogi, ok. 1940 rok.

  5. Model synagogi wykonany w Izraelu przez pochodzących z Wadowic  Żydów skupionych w Związku Emigrantów. Fotografia przekazana przez dr Cecylię Berkowitz.

  6. Budynek przedszkola przy ul. Gimnazjalnej, stojący w miejscu dawnej synagogi, lata 70. XX wieku (zbiory Muzeum Miejskiego w Wadowicach).

  7. Tablica pamiątkowa na budynku przedszkola przy ul. Gimnazjalnej, odsłonięta w 1989 roku (zbiory Muzeum Miejskiego w Wadowicach).

Bibliografia

K. Iwańska, Dzieje i kultura Żydów w Wadowicach w latach 1864-1945, Kraków 2016.

K. Iwańska, Rozwój osadnictwa żydowskiego w Wadowicach, „Wadoviana. Przegląd historyczno-kulturalny”, nr 9, 2005, s. 5-10.

K. Iwańska, Ruch chasydzki w Wadowicach, „Wadoviana. Przegląd historyczno-kulturalny”, nr 9, 2005, s. 42-46.

J. Kotlarczyk, Dwa etapy niszczenia wadowickiej synagogi, „Wadoviana. Przegląd historyczno-kulturalny”, nr 11, 2008, s. 219-220.

Księga pamiątkowa byłych gmin żydowskich Wadowic, Andrychowa, Kalwarii i Myślenic, red. D. Jakubowicz, Tel Awiw 1968.

K. Meus, Wadowice 1772-1914. Studium przypadku miasta galicyjskiego, Kraków 2013.

A. Nowakowski, Z dziejów miasta i parafii Wadowice, Kraków 1985.

A. Podyma, Synagogi postępowe w Białej, Wadowicach i Andrychowie, „Wadoviana. Przegląd historyczno-kulturalny”, nr 6, 2001, s. 34-44.

J. Proszyk, Cmentarz żydowski w Bielsku-Białej, Bielsko-Biała 2002, s. 226-227.

M. Tołbast, Żydowscy architekci w kształtowaniu oblicza miast Śląska Cieszyńskiego, „Pamiętnik Cieszyński”, t. 20, 2005, s. 29-48.

Wadowice. Kartki z rodzinnego albumu, red. P. Wyrobiec, tekst o. Honorat Cz. Gil OCD, Wadowice 2008, s. 200-205.

Wadowice. W obiektywie czasu, red. Z. Jurczak, W. Kołodenny, J. Krupnik, S. Kulig, R. Talaga, M. Witkowski, P. Wyrobiec, tekst K. Witkowski, M. Witkowski, wstęp K. Meus, Wadowice 2015, s. 232-235.

Wadowickie Centrum Kultury © 2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Polityka prywatności

Wadowickie Środowisko Artystyczne 2020

Dziękujemy za przesłane zgłoszenie.

Po jego sprawdzeniu skontaktujemy się z Państwem

Skip to content