Powrót do aktualności

Historia jednego eksponatu – część druga

Stare modlitewniki z drukarni Foltinów

W zbiorach muzeum znajdują się liczne książki, broszury i ulotki wydane nakładem drukarni Foltynów (Foltinów).  Wydawane przez nich modlitewniki były pełne kunsztu i dbałości o detale. Znajdują się wśród nich dwa egzemplarze, którym warto się przyjrzeć od strony sztuki introligatorskiej, często pomijanej, a jakże ważnej dla ówczesnych i dzisiejszych bibliofilów.

Modlitewnik zatytułowany Początki życia niebiańskiego na ziemi przed złączeniem się z Bogiem i jego świętymi ukazał się drukiem i nakładem Franciszka Foltyna (ojca) w 1887 r. w Wadowicach (nr inw. WCK MM 486/97). Posiada 448 stron. Ten piękny egzemplarz oprawiony w skórę z dekoracyjnymi tłoczeniami do dzisiaj zachował się w bardzo dobrym stanie. Można przypuszczać, że prawie nikt z niego nie korzystał.

Chociaż modlitewnik oprawiony jest z wykorzystaniem półskórek a nie całego kawałka tego materiału, to trzeba bystrego oka, aby to dojrzeć. Pierwotnie mógł być w kolorze wiśniowym, lecz z czasem przyciemniał. Okładka z przodu i z tyłu ma podobną kompozycję dekoracyjną. W centralnym miejscu widać złoty ornament przedstawiający z przodu krzyż liliowy – symbol Matki Bożej współcierpiącej z Jezusem – a z tyłu postać anioła. Wizerunki te obiega ozdobna bordiura w formie poziomych i pionowych kresek. Dodatkowo całość uzupełniają srebrne dekoracje w postaci owalnych kół i motywów kwiatowych rozmieszczone nad i pod plakietami. Wszystkie wykonane na egzemplarzu tłoczenia mają formę wklęsłą, co stanowiło ważną zaletę, ponieważ złocenia (barwienia) w tych miejscach nie ścierały się zbyt szybko.

Trudno określić jakich technik zdobniczych używał ich autor, czy była to praca maszyn, już powszechnie stosowanych w introligatorstwie pod koniec XIX wieku, czy jeszcze ręczna robota. Można przyjąć jednak, że możliwości techniczne drukarni Foltynów i współpracujących z nimi introligatorni nie były duże i jest to raczej przykład precyzyjnej sztuki rzemieślniczej. Zarówno przód jak i tył okładki są zdobione bordiurą i misternymi motywami wykonanymi za pomocą specjalistycznych narzędzi introligatorskich: tłoka, radełka czy filetu.

Ważną częścią modlitewnika jest wzmocniony w formie zaokrąglonej i bogato zdobionej brzeg. Prócz tytułu Początki życia niebiańskiego introligator zadbał o tłoczenia ornamentów roślinnych, barwionych na kolor złoty, oraz motyw krzyża liliowego. Książka ma wszytą pomarańczową kapitałkę, która pełni nie tylko funkcję dekoracyjną ale i zabezpiecza całość przed zabrudzeniem i odkształceniem.  Dbałość o grzbiet, który stanowi wizytówkę modlitewnika na półkach bibliotecznych, świadczy o kunszcie twórcy. Modlitewnik przed zabrudzeniami chronią również barwione techniką marmurkowania brzegi.

Drugi z prezentowanych modlitewników: Wybór osobliwych nabożeństw na duchową pociechę i pożytek chrześcijan katolików wydany został w 1910 r. przez Franciszka Foltina (wnuka) i, choć jest późniejszy, zachował się w znacznie gorszym stanie. Liczy 640 stron (nr inw. WCK MM 487/97). Podobnie jak pierwszy oprawiony jest w półskórki łączone z płótnem. Na przodzie i z tyłu okładki wklejone zostały kawałki skóry udekorowane secesyjnym ornamentem. Z przodu okładki, w jej części centralnej, widnieje krzyż liliowy a z tyłu kielich. Poza krzyżem liliowym, który pierwotnie był kolorowany, dominują tłoczenia wypukłe. Trudno ustalić jaką barwę miał pierwotnie krzyż. Z kolei wypukłe tłoczenia uległy przetarciom, co świadczyć może o częstym korzystaniu z modlitewnika.  Wokół przedstawień biegnie bordiura w postaci drobnych poziomych i pionowych kresek. Do zaokrąglonego grzbietu doklejono skórzany pas wzmacniający, który został opatrzony bogatymi tłoczeniami w formie wypukłej, przedstawiającymi motywy roślinne i kwiatowe. Niestety, ta część modlitewnika uległa częściowemu zniszczeniu. Modlitewnik nie ma wszytej kapitałki, ale wzmocniony został metalowymi elementami, które mają kształt prostych ramek w kolorze złotym. Z czasem elementy te uległy licznym przetarciom. Dodatkowo zamontowano do nich klamrę o misternym kształcie zamykającą całość. Obok funkcji użytkowej części te pełniły rolę ozdobną i podnosiły wartość artystyczną modlitewnika. Brzegi książki zostały pokolorowane na złoto, co w zestawieniu z klamrą i ramką stanowi spójną i efektowną kompozycję.

Kim byli wydawcy tych pełnych kunsztu modlitewników?

Pierwszym z rodu wadowickich drukarzy był Franciszek Foltyn (1831-1876). Pochodził ze Ślemienia, gdzie jego ojciec był zarządcą majątku barona Larischa. W Wadowicach zamieszkał w latach 50-tych XIX wieku. Po uzyskaniu koncesji i wcześniejszej praktyce w cieszyńskiej drukarni Erwina Feitzingera („Eduard Feitzinger, Buch- und Papierhandlung in Teschen”) rozpoczął pracę w oficynie wydawniczej Joanny Pokornej. Była to wdowa po Józefie, pochodzącym z Czech pierwszym właścicielu koncesjonowanego zakładu typograficznego w mieście. Po jej śmierci (ok. 1860 r.) Franciszek wszedł w spółkę z synami zmarłej, Antonim i Józefem juniorem, i drukarnia zaczęła funkcjonować jako „Śp. J. Pokorny i Spółka”. W 1867 r. Foltyn zakupił od braci Pokornych resztę udziałów w firmie, a rok później został właścicielem drukarni, introligatorni i księgarni należących do Jana Sabińskiego. Wykorzystując talenty organizacyjne rozbudował i zmodernizował przedsiębiorstwo, a dzięki uzyskanej koncesji otworzył księgarnię połączoną z czytelnią i wypożyczalnią książek.

Kierunek rozwoju działalności wydawniczej Foltyn dostosował do lokalnego odbiorcy. Zapotrzebowanie było głównie na książkę religijną i quasi-religijną co wynikało m.in. z bliskości Kalwarii Zebrzydowskiej, będącej ośrodkiem kultu maryjnego. Sporą więc część wydawnictw stanowiły kilkustronicowe, tanie druki ulotne z podaniami o cudownych obrazach i figurach, ze śpiewami maryjnymi i pasyjnymi. Drukowano książeczki do nabożeństw dla młodzieży, podręczniki do nauki czytania z przydatkiem katechizmu dla najmłodszych, wreszcie instrukcje dla ministrantów do służby podczas mszy. Do religijnych wydawnictw luksusowych należały bogato zdobione i oprawione modlitewniki.

Z małżeństwa z Marianną z Nahowskich (1826-1890) Franciszek (ojciec) doczekał się dwóch synów: Franciszka i Rajmunda. Zmarł 27 września 1876 r.

Schedę po przedwcześnie zmarłym ojcu przejął urodzony już w Wadowicach Franciszek (syn) (1857-1896), niespełna dwudziestoletni absolwent tutejszego gimnazjum. Dzięki kontaktom w Wiedniu, gdzie ukończył studia inżynierskie, udało mu się zwiększyć wydajność rodzinnego zakładu, który składał się już z drukarni, introligatorni, księgarni, stereotypii, ekspedycji i handlu papierem oraz zorganizowanego przez Franciszka, na zapleczu drukarni, warsztatu naprawczego. Foltyn zatrudniał u siebie kilkunastu pracowników: introligatorów, zecerów, drukarzy, maszynistów oraz pomocników i pomocnice. Lata, w których kierował drukarnią to okres największego rozwoju przedsiębiorstwa. Oficyna wydała w tym czasie ponad pół tysiąca tytułów, a liczba publikacji, które oferowała wypożyczalnia książek przekroczyła  tysiąc siedemset.

Franciszek kontynuował politykę ojca w zakresie repertuaru wydawniczego publikując przede wszystkim kilkustronicowe, polskojęzyczne druki religijne i quasi-religijne, sprzedawane na odpustach. Tematyka religijna dominowała także w publikacjach książkowych. Wśród innych druków warto wymienić m.in. Sprawozdania dyrekcyi c. k. gimnazyum w Wadowicach, wydawane od 1876 r.

Ze Stanisławą z Solskich (ok. 1861-1923) miał sześcioro dzieci: dwie córki (Marię i Józefę) oraz czterech synów (Franciszka, Rajmunda, Jana i Leona), którzy nosili już spolszczone nazwisko brzmiące: Foltin.  Zmarł 28 września 1896 r.

Dzieło dziadka kontynuował kolejny w rodzie Franciszek (wnuk) (1886-1942). Podobnie jak ojciec ukończył wadowickie gimnazjum i studia inżynierskie w Wiedniu. Zanim osiągnął pełnoletność przedsiębiorstwem zarządzała jego matka Stanisława oraz pełniący obowiązki tymczasowego zarządcy Stanisław Starostka. Franciszek przejął firmę ok. 1905 r. ale nie kierował nią sam – administrację prowadził brat Jan, drukarnię matka a w działalności zakładu pomagał nadal Stanisław Starostka. Ważnym wydarzeniem w tym czasie była zorganizowana w Wadowicach w roku 1907 Wystawa Rolniczo-Przemysłowa, podczas której m.in. prezentowany był dorobek firmy Foltinów.

Kiedy w 1914 r. Franciszek wyruszył na front Wielkiej Wojny w szeregach c.k. armii zarząd nad zakładem ponownie przejęła matka i najmłodszy brat Leon. W kolejnych latach sytuacja rodzinnego przedsiębiorstwa ulegała stałemu pogorszeniu. Foltin – bibliofil i miłośnik literatury, zrezygnował z dochodowej produkcji publikacji bazarowych i skoncentrował się na drukowaniu klasyków czy publikacji bibliofilskich Emila Zegadłowicza i twórców z kręgu „Czartaka”. Upadek firmy przypieczętowany został przez kryzys gospodarczy i konkurencję ze strony uruchomionych w latach 30. żydowskich zakładów typograficznych. W 1936 r. Franciszek sprzedał drukarnię i introligatornię swojemu wspólnikowi Janowi Zawile. Sam prowadził już tylko księgarnię.

W 1940 r. Niemcy likwidując drukarnie w mieście przejęli ich wyposażenie. Część maszyn trafiła na złom, część wywieziono do Bielska, część wreszcie złożono w dawnych pomieszczeniach drukarni Foltinów. W nich właśnie w 1942 r. rozpoczęła działalność pracownia drukarska śląskiego Niemca, Josefa Reissa. W tym samym roku zniszczona została księgarnia Franciszka Foltina (wnuka), której zbiór okupant wywiózł w nieznane miejsce. Te wydarzenia mocno nadwyrężyły zdrowie wadowickiego bibliofila.

Franciszek zmarł 10 listopada 1942 r. Został pochowany na cmentarzu parafialnym w Wadowicach obok ojca i dziadka.

Kończąc opowieść o trzech pokoleniach wadowickich drukarzy warto wspomnieć, że rodzina Foltynów vel Foltinów zapisała się w historii Wadowic nie tylko swoją działalnością w przemyśle poligraficznym. Drukarze aktywnie uczestniczyli w życiu miasta, pełnili funkcje radnych miejskich, Franciszek (ojciec) był członkiem Rady Szkolnej Okręgowej, a jego syn przyczynił się do zorganizowania straży pożarnej i współfinansował budowę gmachu Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”. Foltynowie byli ludźmi zamożnymi – korzystając ze swych możliwości finansowych Franciszek (syn) finansował pomoce szkolne i podręczniki dla dzieci oraz wspierał fundusze stypendialne dla gimnazjalistów. Położył także zasługi dla wadowickiego Kościoła. Wspierał finansowo parafię, a wydzierżawiony przez niego dom przy ul. Zatorskiej 35 (obecnie ul. Wojska Polskiego) stał się pierwszą siedzibą zakonu karmelitów bosych w Wadowicach.

Bibliografia

Dzieje Śląska Cieszyńskiego od zarania do czasów współczesnych, t. VI, Śląsk Cieszyński w latach 1918–1945, red. I. Panic, Cieszyn 2015, s. 353.

W. Kurpik, Uwagi o niektórych elementach oprawy i ich roli w ochronie książki, „Ochrona Zabytków”, 35/3-4 (138-139), 1982, s. 208-214.

J. Mazgaj, Świat wadowickiej książki na tle historii miasta do 1939 roku, „Debiuty Bibliologiczno-Informatologiczne”, t. 1, 2013, s. 97-113.

K. Meus, Wadowice 1772-1914. Studium przypadku miasta galicyjskiego, Kraków 2013.

K. Meus, Z dziejów Wadowic Austriackich. Wystawa Rolniczo-Przemysłowa w 1907 roku, „Wadoviana. Przegląd historyczno-kulturalny”, nr 14, 2011, s. 7-32.

T. Ratajczak, Druki wadowickie XIX i pierwszej połowy XX wieku. Źródło do dziejów drukarstwa galicyjskiego, Wadowice 2007.

T. Ratajczak, Kilka słów o sztuce zdobienia książki. Wspomnienie wadowickiej wystawy zorganizowanej w 1907 roku, „Wadoviana. Przegląd historyczno-kulturalny”, nr 1, 1998, s. 21-23.

T. Ratajczak, Książki religijne i quasi-religijne z wadowickich oficyn drukarskich (1824-1940), Warszawa 2010.

T. Ratajczak, Rozprawy humanistyczne w sprawozdaniach szkolnych wadowickiego gimnazjum. Rekonesans, „Wadoviana. Przegląd historyczno-kulturalny”, nr 6, 2001, s. 45-56.

T. Ratajczak, Żydowskie drukarnie i punkty sprzedaży książek w Wadowicach, „Wadoviana. Przegląd historyczno-kulturalny”, nr 6, 2001, s. 84-85.

G. Studnicki, Cmentarz parafialny w Wadowicach, Wadowice 1997.

G. Studnicki, Kto był kim w Wadowicach, Wadowice 2004.

G. Studnicki, Pierwsza wśród równych. Dzieje Gimnazjum i Liceum w Wadowicach, Wadowice 1991.

R. Tatka, Wadowickie oficyny wydawnicze, „Podbeskidzie” 1983, z. 1-2 (3-4), s. 56-60.

https://wadowiczanie.pl/wadowiczanie/foltin-franciszek-ojciec/

https://wadowiczanie.pl/wadowiczanie/foltin-franciszek-syn/

https://wadowiczanie.pl/wadowiczanie/foltin-franciszek-wnuk/

(JP-B, MW)

Wadowickie Centrum Kultury © 2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Polityka prywatności

Wadowickie Środowisko Artystyczne 2020

Dziękujemy za przesłane zgłoszenie.

Po jego sprawdzeniu skontaktujemy się z Państwem

Skip to content