Rodzina (Foltynów) Foltinów

Rodzina (Foltynów) Foltinów

Franciszek Foltyn (ojciec) (1831 - 1876) - właściciel oficyny wydawniczej, księgarz

Rodzina Foltynów miała niemieckie pochodzenie. Franciszek urodził się w 1831 roku w Ślemieniu koło Żywca, gdzie jego ojciec pełnił funkcję zarządcy w majątku barona Larischa. W latach 50. rodzina Foltynów przeniosła się jednak do Wadowic, gdzie ślemieński ekonom objął posadę w administracji cyrkularnej. Nawiązał wówczas także kontakty z właścicielami miejscowych drukarni: Joanną Pokorną, wdową po Józefie Pokornym, Czechu z pochodzenia, który w 1825 roku założył pierwszą w Wadowicach oficynę wydawniczą, oraz Janem Sabińskim, od 1849 roku właścicielem drukarni i księgarni.

Jeszcze przed przeprowadzką do stolicy cyrkułu Franciszek ukończył gimnazjum w Bielsku. Drukarstwem zainteresował się trochę z przypadku (zapewne nie bez wpływu ojca) i wkrótce zdecydował się poświęcić mu swoją przyszłość. Ukończył dwuletnią praktykę w cieszyńskiej drukarni Erwina Feitzingera uzyskując tym samym niezbędne kwalifikacje zawodowe. Po powrocie do Wadowic rozpoczął pracę w oficynie Joanny Pokornej. Po jej śmierci, w 1860 roku, kontynuował pracę w zakładzie „Spadkobierców J. Pokornego” – Antoniego i Józefa. Foltyn już wówczas należał do zamożnych Wadowiczan, reprezentując tworzącą się warstwę drobnomieszczaństwa ("małomieszczaństwa"), i wszedł z Pokornymi w spółkę. Odtąd firma drukowała jako "Śp. J. Pokorny i Spółka". W 1867 roku Franciszek wykupił pozostałe udziały a rok później także zakład Jana Sabińskiego. Ten ostatni był właścicielem nie tylko drukarni (jej wyposażenie stanowił m.in. sprzęt z  krakowskiej typografii "Pod Sową") ale także introligatorni i księgarni dzięki czemu Foltyn stał się prawdziwym potentatem w dziedzinie wadowickiego drukarstwa. Zmodernizował zakład a w 1868 roku, posiadając odpowiednią koncesję, otworzył w kamienicy  w rynku (dzisiaj Rynek 21) księgarnię i czytelnię połączoną z wypożyczalnią książek.

Księgarnia Foltynów (Rynek)

Foltyn wydawał  druki urzędowo-administracyjne (w języku niemieckim), literaturę popularną, karty pocztowe oraz wydawnictwa religijne i quasi-religijne. Popyt na te ostatnie był zdecydowanie największy ponieważ blisko Wadowic znajdowało się jedno z najliczniej odwiedzanych miejsc kultu maryjnego, czyli Kalwaria Zebrzydowska. Śpiewniki, druki ulotne z pieśniami kalwaryjskimi i książki do nabożeństwa były dystrybuowane przez zorganizowaną sieć agentów, którzy dostarczali wydawnictwa na jarmarki i odpusty nawet do Alwerni czy  odległej Częstochowy. Wśród tytułów, które opuszczały oficynę foltynowską wymienić można m.in.: "Kancjonał, czyli Kantyczki" (1861), "Krakowiaki i pieśni towarzyskie" (1871), "Nowy Robinson Kruzoe, czyli Skutki nieposłuszeństwa" (1877), "Życie i przygody Henrysia dla młodzieży polskiej" (1873).

Franciszek Foltyn (ojciec) angażował się  w życie społeczne i polityczne miasta. Był członkiem Rady Miejskiej i Rady Szkolnej Okręgowej. W 1870 roku wchodził w skład specjalnej komisji miejskiej, utworzonej w celu przekształcenia wadowickiego gimnazjum niższego (czteroklasowego) w realne, ośmioklasowe.

Jego żoną była Marianna z Nahowskich (1825 - 1890), z którą miał dwóch synów: Franciszka (1856 - 1896) i Rajmunda (1861 - 1879), który zginął tragicznie (utonął podczas kąpieli w Skawie).

Zmarł 27 września 1876 roku i został pochowany na cmentarzu parafialnym w Wadowicach.


Franciszek Foltyn (syn) (1856 - 1896) - właściciel oficyny wydawniczej, drukarz, księgarz, bibliofil

Urodził się w 1856 roku w Wadowicach, gdzie ukończył niższą szkołę realną. Jeszcze przed wyjazdem na studia inżynieryjne do Wiednia opanował kilka języków: niemiecki, francuski i czeski, którego uczyła go matka Marianna, rodzina jej bowiem wywodziła się z Czech.

W 1876 roku, po śmierci ojca, Franciszek przejął rodzinne przedsiębiorstwo, na które składała się Exlibris oficyny wydawniczej Foltynów z herbem Wadowicdrukarnia, introligatornia, księgarnia, stereotypia, wreszcie ekspedycja i handel papierem. Podobnie jak ojciec widział konieczność stałej modernizacji zakładu i zwiększenia wydajności produkcji co udało się osiągnąć dzięki współpracy z wiedeńskimi producentami maszyn drukarskich. Na zapleczu drukarni powstał wtedy m.in. warsztat naprawczy. Kolejną nowością wprowadzoną przez Franciszka był regulamin, który szczegółowo określał dobór i kwalifikacje personelu, czas pracy i przepisy bezpieczeństwa. Zasady te, oparte o ustawę przemysłową z marca 1885 roku, zostały wydane nakładem oficyny foltynowskiej w 1887 roku ("Porządek robotniczy w drukarni i introligatorni... w Wadowicach"). Franciszek zatrudniał kilkunastu pracowników - introligatorów, zecerów, drukarzy, maszynistów, personel składający czcionki i nakładający papier. Warunki pracy (z ubezpieczeniem zdrowotnym włącznie) i płace były na ówczesne warunki dobre.

Franciszek rozwinął także działalność księgarni i wypożyczalni książek. Obok  rodzinnego przedsiębiorstwa drukarz prowadził dwa inne, zbudowane przez siebie zakłady - kołkarnię i tartak. Jako jeden z najzamożniejszych Wadowiczan był także właścicielem kilku realności (m.in. kamienic w Rynku i przy ulicy Zatorskiej 35 (dzisiaj ulicy Wojska Polskiego).

Oficyna wydawnicza Foltynów w czasach Franciszka (syna) osiągnęła apogeum swojego rozwoju co wpisywało się zresztą w ówczesną koniunkturę w działalności wydawniczej w skali wszystkich trzech zaborów. W latach 1876 - 1896 maszyny drukarni opuściły co najmniej 553 tytuły, wśród których dominowały sprzedawane na bazarach i odpustach druki religijne i quasi-religijne (często dwu- lub cztero- stronicowe publikacje). Foltyn wydawał także statuty wadowickich instytucji i towarzystw, m.in.: "Statut Towarzystwa "Czytelni" w Wadowicach" (1887) czy "Statut Szkoły Przemysłowej w Wadowicach" (1894).

Podobnie jak ojciec Franciszek Foltyn zaangażowany był w życie społeczne i polityczne miasta. Pełnił funkcję radnego miejskiego, współorganizował wadowicką straż pożarną i Towarzystwo Rzemieślników Wadowickich. Współfinansował zainspirowaną przez dr. Mieczysława Gedla budowę gmachu Towarzystwa Gimnastycznego "Sokół". Jak już wspomniano Foltyn należał do finansowej elity Wadowic słynąc jednocześnie ze swojej działalności filantropijnej. Działał na rzecz najbiedniejszych uczniów z wadowickich szkół finansując im podręczniki i pomoce naukowe, majówki oraz letnie zabawy. Wspierał także fundusz stypendialny dla gimnazjalistów i fundusz założenia bursy im. Stefana Batorego.

Był człowiekiem niezwykle pobożnym stąd jego aktywny udział w życiu parafii i łożenie znacznych kwot na rzecz kościoła. W  1892 roku Franciszek Foltyn zaangażował się w sprowadzenie do Wadowic Karmelitów Bosych i wydzierżawił im dom przy ulicy Zatorskiej 35. Kiedy w latach 90. XIX wieku trwała budowa klasztoru "Na Górce" (konsekrowano go w 1899 roku) drukarz użyczył do prac swoją trakcję konną.

Rodzina Foltynów (XIX w.)

Franciszek poślubił, poznaną zapewne w czasie wiedeńskich studiów, Stanisławę Solską (1861 - 1923), z którą miał  sześcioro dzieci, dwie córki: Marię i Józefę, oraz czterech synów: Franciszka, Rajmunda,Jana i Leona, którym nadano nazwisko brzmiące Foltin. Córki, po ukończeniu gimnazjum w Krakowie, wyszły za mąż za braci Łodzińskich - mąż Józefy, Radwan Władysław Zdzisław Łodziński (1880 - 1948) był wiceprezesem Sądu Okręgowego w Wadowicach, z kolei mąż Marii był starostą łęczyckim. Także synowie Franciszka i Stanisławy (z wyjątkiem zmarłego w wieku siedmiu lat Rajmunda) odebrali staranne wykształcenie. Jan (1888 - 1932), absolwent wadowickiego gimnazjum (rocznik  1906) ukończył ekonomię na uniwersytecie w Wiedniu. Leon, wielki miłośnik motoryzacji, był z wykształcenia mechanikiem.

Franciszek Foltyn (syn) zmarł 28 września 1896 roku po wyczerpującej chorobie i został pochowany na cmentarzu parafialnym w Wadowicach.

Franciszek Foltin (wnuk) (1886 - 1942) - właściciel oficyny wydawniczej, księgarz, bibliofil

Franciszek Foltin (wnuk) (1886-1942)Urodził się 8 sierpnia 1886 roku w Wadowicach, gdzie ukończył szkołę męską i tutejsze gimnazjum. Po złożeniu egzaminów maturalnych w 1905 roku wyjechał na studia techniczne do Wiednia. W wieku zaledwie 10 lat, po śmierci ojca odziedziczył rodzinny zakład, którym podczas jego nauki w gimnazjum i studiów wiedeńskich administrowała matka i tymczasowy zarządca drukarni Stanisław Starostka. W 1907 roku Franciszek przejął stery firmy pozostawiając jednocześnie sprawy administracyjne młodszemu bratu Janowi a drukarnię matce Stanisławie. W tym samym roku odbywała się w mieście Wystawa Rolniczo-Przemysłowa, w której zakład Foltinów uzyskał pierwsze miejsce w kategorii "drukarstwo".

Kiedy w 1914 roku wybuchła I wojna światowa Franciszek i jego brat Jan, jako oficerowie rezerwy, zostali powołani do służby w armii austriackiej zakład znów znalazł się w zarządzie rodziny - matki i brata Leona.

Wadowicki rynek, 1931 rok. Dzieci przed księgarnią Foltina.

W okres dwudziestolecia międzywojennego drukarnia Foltinów wchodziła w bardzo kiepskiej kondycji finansowej. Przede wszystkim w latach wojny wygasła praktycznie produkcja wydawnicza. Z kolei po 1918 roku na finanse zakładu wpłynęła polityka wydawnicza oficyny. Franciszek ograniczył bowiem druk najbardziej dochodowej literatury jarmarcznej (religijnej i quasi-religijnej) na rzecz publikacji klasyki polskiej i obcej, wprowadzając tym samym swoje druki do obiegu wysokoartystycznego. Tymczasem na zapotrzebowanie na literaturę dewocyjną odpowiadały nowe wydawnictwa np. krakowska Księgarnia św. Wojciecha czy, działająca od 1913 roku, "Kalwaryjska Kooperatywna Drukarnia". W latach 20. i 30. nastąpił też kres monopolu drukarni foltinowskiej na rynku wadowickim. Pojawiły się bowiem nowe drukarnie i żydowskie zakłady zecerskie, oferujące swoje usługi. Na ulicy Mickiewicza drukarnię prowadził Jan Zawiła (późniejszy wspólnik Foltina) a w 1939 roku otwarto "Firmę Kazimierza Rudla" (ulica 3 Maja). Zakłady zecerskie znajdowały się na ulicy Zatorskiej ("Seinwel Kohane"), na Pl. Marszałka Piłsudskiego ("Splendide") i przy ul. Pierackiego, w okolicach synagogi ("Sterlicht").

W 1922 roku Franciszek Foltin nawiązał współpracę ze środowiskiem skupionym wokół Emila Zegadłowicza i jego grupy literackiej "Czartak". Nakładem foltinowskiej oficyny ukazały się bibliofilskie wydania utworów pisarzy i poetów "Czartaka", m.in.: tłumaczenie "Fausta" Goethego autorstwa Zegadłowicza, a także jeden z numerów pisma literacko-artystycznego "Czartak".

Kryzys ekonomiczny lat 30. i wspomniana wcześniej polityka wydawnicza zakładu zmusiła Franciszka do sprzedaży w 1936 roku drukarni i introligatorni Janowi Zawile (1905 - 1967), z którym wcześniej wszedł w spółkę. Sobie Foltin pozostawił jedynie księgarnię. W jej asortymencie, obok literatury polskiej i obcej, były m.in. podręczniki i przybory szkolne. Księgarnia działała do 1942 roku kiedy została zdemolowana przez hitlerowskiego okupanta a jej bogate zbiory wywiezione. Sytuacja ta mocno nadwyrężyła już i tak nadwątlone zdrowie Franciszka.

Franciszek Foltin (wnuk) zmarł 10 listopada 1942 roku  i został pochowany na cmentarzu parafialnym w Wadowicach.

----------

M. Burghardt, Wadowickie korzenie Karola Wojtyły, Wadowice 2013.

Cz. Gil OCD, Karmelici Bosi w Wadowicach, Kraków 2010.

Kronika klasztoru Karmelitów Bosych w Wadowicach 1892-1921, oprac. Cz. Gil OCD, Kraków 2009.

K. Meus, Początki Sądu Obwodowego w Wadowicach w XIX w. Zarys dziejów sądownictwa w Wadowicach do roku 1867, w: Wadowice. Siedem wieków historii. Materiały z konferencji naukowej "Wadowice - Karola Wojtyły ojczyzna domowa" Wadowice, 23 stycznia 2009 roku, red. T. Graff, Kraków 2009, s. 121.

K. Meus, Wadowice 1772-1914. Studium przypadku miasta galicyjskiego, Kraków 2013.

Z. Jurczak, Wadowiczanie, Wadowice 2012, s. 46.

T. Ratajczak, Charakterystyka formalno-rzeczowa repertuaru wydawniczego Foltynów, "Wadoviana", nr, 1998, s. 5-13.

T. Ratajczak, Druki wadowickie XIX i pierwszej połowy XX wieku. Źródło do dziejów drukarstwa galicyjskiego, Wadowice 2007.

T. Ratajczak, Kilka słów o sztuce zdobienia książki. Wspomnienie wadowickiej wystawy zorganizowanej w 1907 roku, "Wadoviana", nr 7, 2002, s. 14-16.

T. Ratajczak, Książki religijne i quasi-religijne z wadowickich oficyn wydawniczych (1825-1940), Warszawa 2010.

G. Studnicki, Kto był kim w Wadowicach?, Wadowice 2004, s. 55-56.

G. Studnicki, Pierwsza wśród równych. Dzieje Gimnazjum i Liceum w Wadowicach, Wadowice 1991, s. 295, 350.

G. Studnicki, Zarys dziejów oświaty i szkolnictwa w Wadowicach, Wadowice 1996, s. 88, 90, 186.

Wadowice. Kartki z rodzinnego albumu, red. P. Wyrobiec, Wadowice 2008, s. 158-163.

Wadowice w zapiskach klasztornych kronikarzy 1892-1945, wybór i oprac. Cz. Gil OCD, Wadowice 2002, s. 9.