Brygada

Brygada

Kamil, pseudonim: Kamos, rocznik: 1985. Z Gildią jestem od pierwszego "oficjalnego" spotkania organizacyjnego. W Gildii staram się (z różnym skutkiem) reanimować granie w RPGi, można by powiedzieć że reprezentuję w Wadowicach gatunek już prawie wymarły czyli Mistrza Gry (jest jeszcze Kuba, okazjonalnie Filip i przyjezdnie Łukasz) obecnie prowadzę Wolsunga w planach mam Savage Worlds, Midnight, Mouse Guard. Graliśmy również (mam nadzieję że jeszcze kiedyś zagramy) w Wampira Maskaradę i Star Wars Saga Edition, poza tym gram w karcianki (Vtes, Wars CCG, Dark Eden, zmęczyłem się L5R :), planszówki (BSG, HwA, TI), słucham muzyki (Opeth, Dream Theater, Ayreon), czytam komiksy/książki/mangi, oglądam filmy/anime/seriale.

Kuba, pseudonim: Encaitar, rocznik: 1989. Swoją przygodę z Gildią rozpocząłem od momentu przeprowadzki do nowej sali, w czasie remontu i urządzenia obecnego pomieszczenia Gildii. Przyciągnęła mnie tu okazja spotkania ludzi dzielących te same zainteresowania, które w tamtym okresie skupiały się głównie wokół gier bitewnych. Dziś grywam w Gildii w co tylko się da. Dalej sporo czasu poświęcam bitewniakom, ale zakres moich zainteresowań znacznie się poszerzył. Oprócz niesłabnącej fascynacji twórczością J.R.R.Tolkiena poznaję kolejno inne nurty fantastyki oraz twórczość uznanych pisarzy tego gatunku. W parze z literaturą idzie zainteresowanie światem kina, które dzielę z większością gildii. Do tego oczywiście muzyka, gry komputerowe, a poza gildią sport - w szczególności turystyka piesza i rowerowa.

Kuba, pseudonim: Kwadrat, rocznik: 1988. W Gildii, jako jeden z ojców założycieli, jestem od jej zarania: wolontariatu WCK, ciemnych salek, walek o dotację, poprzez remonty do dnia dzisiejszego jak na razie. Fantastyką i SF interesuję się od dziecka. Zaczęło się od książek i filmów, potem pojawił się karciankowy Dark Eden, a za nim cała reszta. Gildia cechuje się napływem pewnych mód na gry, więc bawiłem się praktycznie we wszystko co się u nas przewinęło. Z rzadka zdarza mi się nawet mistrzować (Neuroshimę jak na razie) z różnym skutkiem. Zostałem wciągnięty w karciankowego Vtesa i planszówki z prywatnych bądź gildyjnych półek. Nałogowo oglądamy anime w Gildii z niejakim Marcinem, choć z trudem zarażamy innych członków naszym otakostwem (nie tyle o japońskie bajki, co o ich tematykę chodzi). Gildia Fantastów jest dla mnie miejscem nie tylko realizacji moich zainteresowań, ale przede wszystkim spotkań z ludźmi, z którymi mogę się nimi dzielić.

Przemek, pseudonim: Kempy, rocznik: Experienced 3. W dzieciństwie mocno napromieniowany fantastyką i aktualnie oddaję tą energię z powrotem w pakietowanych, kontrolowanych dawkach. Do Gildii Fantastów przyciągnięty napotkanym kilka lat temu na mieście plakatem chociaż już wcześniej tu i ówdzie grało się, prowadziło, pisało i inne tego typu "-ło". Obecnie zajęty przede wszystkim L5R CCG i to na tyle poważnie, że zdarza się iż z różnym skutkiem reprezentuję GF na arenie międzynarodowej (śmiech). Moderator na naszym gildyjnym forum. Zawodowy tetryk. W chwilach wolnych od zajęć codziennych jeszcze nie nudzę się demosceną, muzyką i może filmami.

Szymon, pseudonim: Geralt Biały Wilk, rocznik: 1989. Jestem jedną z osób odpowiedzialnych za narodziny Gildii. Tak jak Kwadrat jestem tutaj od samego początku i patrząc wstecz, jestem szczęśliwy że nasz projekt przetrwał te lata i ewoluował. Gdy to wszystko się zaczęło interesowały mnie głównie RPGi - grywałem trochę w DnD. Wiedziałem czym są bitewniaki (głównie WHFB) i słyszało się o karciankach. Z biegiem czasu zacząłem próbować nowych rzeczy; L5R CCG (w które gram do dziś, choć zrobiłem sobie małą przerwę), VtES, masa innych rzeczy granych na cudzych kartach/proksach. Gram czasem w bitewniaki, choć z WHFB przerzuciłem się na Infinity, mam też zalążek kolekcji do Warmachine. Z czasem zaczęliśmy też coraz częściej grywać w różnego rodzaju gry planszowe. Moimi zdecydowanymi faworytami są Battlestar Galactica, Horror w Arkham czy niekolekcjonerski karciany Dominion. W wolnym czasie oglądam filmy i seriale (tutaj błyszczy życie towarzyskie w gildii - polecamy sobie nawzajem różne tytuły, jeździmy razem do kina), grywam w gry komputerowe (większość z nas to zapaleni gamerzy ;]), po długiej przerwie wciągam się po raz kolejny w AirSoft. Ze swojej strony gorąco zapraszam do poznania zarówno nas i tego co możemy zaoferować.

Mariusz, pseudonim: Atanamir, rocznik: 1992. Do gildii trafiłem jako trzynastoletni dzieciak, jakiś czas po jej powstaniu. Początkowo bawiłem się wyłącznie w bitewnego LotR'a, jednak powoli przekonałem się do innych form obcowania z fantastyką. Obecnie jestem kolesiem "do grania we wszystko", jeżeli tylko pozwoli czas i ochota. W gildii bywam często, staram się przychodzić regularnie i być zawsze, kiedy potrzeba graczy. Mam wiele zainteresowań i jestem otwarty na wszelakie propozycje. Oprócz fantastyki jako takiej (książkowej, filmowej czy planszowej) interesuję się muzyką (uprawianiem i słuchaniem), turystyką górską, grami komputerowymi (głównie strategie i cRPG), kinem i imprezami. Bardzo chętnie witam w gildii nowych graczy, niezmierne cieszy mnie każda nowa twarz. Fantastyka od dawna zajmuje ważne miejsce w moim życiu i mam nadzieję, że tak pozostanie.

Kamil, pseudonim: Jastrząb, rocznik: 1986. Przed gildią był mrok, a raczej Mroczny Raj, a na zachód od Wisły znany jako Dark Eden. Moja pierwsza karcianka, która zaczęła na poważnie moją przygodę z grami bez prądu.  Oczywiście przed Dark Edenem wpadło mi w ręce kilka popularnych w latach 90-tych gier planszowy takich jak legendarna Magia i Miecz, Odkrywcy Nowych Światów, Robin Hood. Następnym krokiem były RPG, a dokładnie Earthdawn, Neuroshima, D&D. Do tego doszło szerokie zainteresowanie fantastyką w postaci książek, filmów i komiksów.  Z tego wszystkiego zrodził się pomysł Gildii i nagle okazało się, że w Wadowicach jest wielu ludzi, którzy interesuje to samo co mnie. Pojawiła się kasa, nowa sala i co raz więcej ludzi, dzięki którym Gildia przetrwała już ponad 5 lat. Przez ten czas zmarnowałem swoje życie na kolejnych karciankach L5R, Kult, 7th Sea. Parę razy próbowałem samodzielnego mistrzowania, których mam nadzieję już nikt nie pamięta. Teraz głównie koncentruje się na grach planszowych, których kilka posiadam w swoich skromnych zbiorach. Dla mnie Gildia to przed wszystkim ludzie, z którymi łączy mnie wspólna pasja do fantastyki.

Marcin, pseudonim: Mcinhammer/Maestro/Martens/Perełka (niepotrzebne skreślić), rocznik: 1988. W Gildii jestem od kiedy pamiętam. Co prawda czasem nie pamiętam, co robiłem dnia poprzedniego, ale na pewno z Gildią związany jestem od roku 2005. Całkiem pokaźny kawałek życia. Przez te wszystkie lata awansowałem od roli "szeregowego kolesia z kartami do MtG" do zaszczytnej funkcji powiernika Gildyjnych kluczy i właściciela elektronicznego zakątka Gildyjnego. Co mnie skusiło, żeby dołączyć do Gildii? Chęć poznania podobnie zakręconych na punkcie fantastyki osobników (tak mi się wydaje przynajmniej)... Jak to już wspomniał Kwadrat, kiedy tylko czas pozwoli, pochłaniamy wspólnie ogromne ilości mangi/anime. Poza fascynacją azjatyckimi bajkami nie dla dzieci kolekcjonuję jeszcze (i pogrywam od czasu do czasu) w dwa spokrewnione ze sobą systemy bitewne - Warmachine/Hordes. Resztę wolnego czasu zabiera mi nołlajfienie w LoL i DotA2. Fanatyk konsol Sony i "Diuny" Franka Herberta. Twórca najprostszej mechaniki do Zewu Cthulhu. Postrach dresów w okolicach Nowych Dworów. Tyle mogę w skrócie o sobie napisać.

Dawid, Pseudonim: Deiv, Rocznik: 1997. Gdy dołączyłem, kończyłem II klasę gimnazjum. Dowiedziałem się o niej na szkolnym festynie, gdzie akurat wtedy był zarezerwowany "stolik" dla gildii. W gildii bywam co tydzień, czasami 2 razy w tygodniu. Generalnie gram głównie w RPGi (Pathfinder), ale zawsze mogę zagrać w inne gry, które grać potrafię. Trochę nauki jeszcze mam przed sobą. Interesuję się książkami fantasy, anime, historią, muzyką (głównie metalową), wycieczkami w góry i grami komputerowymi (strategie, skradanki, zręcznościówki, cRPG). Zapraszam wszystkich do naszej gildii bardzo serdecznie.

Dawid, pseudonim: Tafit, rocznik: 1991.Przybył, a wraz z jego przybyciem... nie stało się nic konkretnego. Z Gildią pozostaje w czynnym stanie bierności. Od roku 2007 zdążył pograć w Legendę Pięciu Kręgów, kilka planszówek (Neuroshima, BSG, Rój) czy udzielić się na sesji. Pierwszy do wszystkiego w fazie teoretyzowania. Z zamiłowania gracz (z półek wyzierają głównie gry cRPG), czytacz (szeroko pojęta fantastyka) oraz niezrównoważony pochłaniacz kebabów. Ponoć w pojedynkę utrzymuje pobliski bar szybkiej obsługi.

W Gildii pojawiają się również jeszcze przez siebie nie opisani: Miki, Maciej, Piotr, Gacorr zwany Bartkiem, Łukasz z wysp (muin), Domino, Żuk, Filip (FiFi vel Cyrus), Daniel, Mroczne Młode (Jakub), Marek, Michał i parę innych osób.